poniedziałek, 25 września 2017

[97] Pomysł na weekend - Ardmore Cliff Walk


Ardmore to niewielka miejscowość nadmorska, położona ok. 80 kilometrów na wschód od miasta Cork. Na pierwszy rzut oka składa się z jednego skrzyżowania; na drugi rzut oka jest to podobno prawda i faktycznie nie ma w nim za bardzo nic więcej, czemu warto poświęcić czas.

Za to w mieście (niedaleko tego jedynego skrzyżowania) znajduje się wejście na szlak – Ardmore Cliff Walk. Wejście jest niebiletowane, a sam początek szlaku całkiem niepozorny. Warto uzbroić się w porządne buty – nas złapało niemałe błoto. Trasa nie jest długa – to zaledwie cztery kilometry, a przewyższenie jest naprawdę minimalne. Za to widoki szybko okazują się zapierające dech w piersiach!


W niedzielny poranek trasa była niemal pusta, dzięki czemu spacerowało się jeszcze przyjemniej. Chociaż ranek powitał nas deszczem, zanim dotarliśmy do Ardmore, na niebie pojawiło się piękne słońce.

Szlak jest malowniczy. Nie wiem jak inaczej go opisać – cały czas idzie się wzdłuż klifów, kilka metrów od przepaści. Szczególnie teraz, jesienią, kiedy wszystko wokół rudzieje, zdecydowanie jest czym cieszyć oko. Zobaczcie zresztą sami!












Szlak kończy się mniej więcej – jakże by inaczej – przy skrzyżowaniu. Tuż obok znaleźć można Ardmore Beach, która, w moim odczuciu, jest zachwycająca w swej prostocie. Duża, wcale nie jakoś specjalnie czysta (nie żeby walały się tam śmieci, ale glonów jest całkiem sporo), ale dzięki temu niezbyt tłoczna (choć może to dlatego, że sezon już nie ten?) i można na niej to, co w takich miejscach bardzo lubię, czyli spacerować z psami! Zdecydowanie warto tam zejść przy okazji pobytu w Ardmore i popatrzeć na klify z nieco innej perspektywy.





Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza