niedziela, 18 września 2016

[76] Jak zostać 70-latkiem w jeden dzień

Są czasami takie okresy w życiu, kiedy czujesz się staro. Mimo że nie robisz nic szczególnie innego niż zwykle; mentalnie jesteś tą osobą, co zawsze, jednak coś ewidentnie jest nie tak. Nie wiem nadal za bardzo co, jednak  w ciągu ostatnich dni niemal do perfekcji opracowałam metodę ekspresowego starzenia się. A że lubię dzielić się doświadczeniem, poniżej zamieszczam listę rzeczy i czynności, które skutecznie pomogą Ci postarzeć się o kilkadziesiąt lat w jeden dzień.

  •          Obudź się o świcie. No dobra, to nie musi być taki prawdziwy świt, ale godzina 7 rano jest ostatecznością. Dobrze, jeśli pierwsze przebudzenie będzie miało miejsce chwilę wcześniej – musisz mieć pewność, że do tej 7 zdążysz poprzewracać się kilka razy z boku na bok i wypowiedzieć kilka niecenzuralnych słów pod adresem swojego mózgu, który budzi Cię tak wcześnie, mimo że masz jeszcze wakacje.
  •          Zjedz śniadanie siedząc pod kocem. Ogólnie już z samego rana zaszyj się pod kocem i szczękaj zębami, nawet jeśli za oknem jest 20 stopni (no czyli w sumie jest zimno, ale niektórzy twierdzą, że jak na wrzesień to całkiem ciepło).
  •          Wychodź spod koca tylko po to, żeby zrobić sobie nową porcję gorącej herbaty.
  •          Na dobry początek dnia możesz trochę poczytać, ale pamiętaj, że przyświeca Ci jeden cel – praca. Jesteś w końcu dorosły, a dorośli ludzie muszą. Bo gonią ich obowiązki. Dopij więc czwartą herbatę i zabierz się do pracy. Jednocześnie pamiętaj, żeby docenić, że jest zdalna i nie musisz ruszać się spod koca.
  •          Nie rób sobie przerw na przeglądanie stron tanich przewoźników. Nie szukaj biletów lotniczych. I tak nie masz na razie na nie pieniędzy. Przez przynajmniej najbliższe pół roku. Dorośli ludzie tak robią – zarabiają pieniądze, żeby wydać je na konkretny cel. Przestań się mazać i rób co masz do zrobienia.
  •          W międzyczasie posprzątaj dom, zrób obiad i zajmij się innymi rzeczami, które musisz.
  •          Co jakiś czas zdawaj sobie sprawę z tego, że z tej starości bolą Cię oczy i musisz co paręnaście minut robić sobie przerwy od siedzenia przed ekranem komputera.
  •          W końcu olej pracę i wróć do książki.
  •          Przerywaj co jakiś czas czytanie, żeby przypomnieć sobie o kolejnej rzeczy, którą musisz. Koniecznie ją zapisz, bo przecież pamięć już nie ta.
  •          O 22 dosięgnie Cię konsekwencja wczesnej pobudki. Gwarantuję. Oczy zaczną się kleić, a to jedno piwo wypite do kolacji skutecznie im pomoże.
  •          Połóż się spać. Zaśniesz od razu lub będziesz kręcić się w łóżku przez następną godzinę, nie mogąc wygodnie się ułożyć.
  •          Kiedy przez sen usłyszysz burzę, absolutnie jej nie ignoruj! Koniecznie się obudź. A kiedy zauważysz koło swojego łóżka przestraszonego psa, odsuń swoje dobro na bok i spędź kolejną godzinę na jego legowisku, głaskają i uspokajając słowami, że w domu jest bezpieczny. Ostatecznie prawdopodobnie i tak serdecznie Cię oleje, gdy tylko burza się skończy i będzie miał w nosie Twoją późniejszą bezsenność. Ale chociaż próbowałeś.
  •          Dla odmiany następnego dnia obudź się o 7 rano. Nie później.
  •          Po dłuższym przemyśleniu dojdź do wniosku, że właściwie takie dni też są okej. Co prawda chwilami szarpie Tobą delikatne poddenerowowanie i ogólne zniecierpliwienie, pomieszane z niezidentyfikowanym czekaniem na nie-do-końca-wiadomo-co, ale przecież jest dobrze. Masz siebie w tym wszystkim. A skoro potrafisz spędzać ze sobą czas, nawet czując się jak psychiczny dinozaur, to masz gwarancję, że szybko się sobą nie znudzisz. A już tym bardziej, gdy skończysz 70 lat.
graf. Marta Frej


Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza